Byliśmy na stadionie w Europie

Urlopowe lezenie do gory kolami czasem nalezy przerwac, chociazby celem spalenia kilku (tylko) zbednych kalorii. Dzisiejszy wypad zorganizowal Tata mojej Christelle i jak sie okazalo niespodzianka sie trafila:)) Skoro nie dostalem biletow na mecze w Polsce, to ponizsze bylo bardzo zachecajace, chociaz na pewno nie bylo zaplanowanym widokiem:))

Na pocztek intrygujaca zajawka:

Zapowiadalo sie niezle
Potem juz byl stadion w pelnej krasie ;)))
Rzut oka na plyte boiska
Sektor dla fotoreporterow
Zaplecze techniczne – szatnie ;))
Odnowa biologiczna i prysznice
Oswietlenie rowniez zamontowane
Tak to prezentuje sie maly zapomniany przez Boga, ludzi i kosiarke stadionik w malej miescinie :))

Author: YOeLL

Share This Post On