Są spotterzy, spottersi i… :)

Być może właśnie taki mniej więcej dialog sprawił, że powstało poniższe zdjęcie :)

– Jadźka!!! Gdzie są moje skarpety do klapek? Po drodze od wujka Zenka zajrzym na Okyncie coby się polansić. Fote komórko zrobim!!!
– Nie wiem, może pod łóżkiem stoją…
– Trudno… myłem nogi z tydzień temu, to da radę bez! Kosiulinę rozepnę do pępucha, mechaciznę pokażę. Bydzie cool :)

Swoją drogą jakie procesy myślowe musiały zajść w tej głowinie, żeby się tak „lansić” dosłownie przed 15 osobami… Nie ogarniam :(

A W NIEDZIELĘ, PO OBIEDZIE… ;)

Czy ktoś mi może to wytłumaczyć?

Author: YOeLL

Share This Post On