CZARNI RADOM – DZIAŁO SIĘ KIEDYŚ…

Czarni RadomDzisiaj z „partyzanta”, Jebzon (jeden z 30TFT, z których na pewno dumni są Czarni Radom :) ) podesłał linka do tekstu, który spłodziłem ponad 8 lat temu. Dotyczył on ówczesnej wojny pomiędzy dwiema „największymi, najbardziej zasłużonymi i ogólnie naj…” postaciami radomskiej siatkówki, a starym składem kibiców WKSu.
Żeby chłopaków dowartościować to wymienię ich z imienia i nazwiska:
– Tadeusz Kupidura (bez pozdro)
– Bogdan Domagała (Boguś… mordo ty moja… Nieustające pozdro ode mnie)
Starość nie radość i nawet nie pamiętałem, że coś takiego kiedyś popełniłem.

25 października 2004

Od inauguracyjnego meczu z GTPS Gorzów w całej Polsce głośno o Radomiu. Kibice zwracają się z pytaniami, co takiego się stało, że radomski klub jako jedyny w Polsce ma dwa Kluby Kibica.

Żeby sytuacja była całkowicie jasna cofnijmy się do ubiegłego sezonu, w którym radomski klub nosił nazwę JADAR RTS Radom. Ponad 80 lat tradycji siatkówki w Radomiu oraz kibice przychodzący na mecze od kilku (niektórzy od kilkunastu lat) powodują, że ten klub zawsze będzie się kojarzył z WKS Czarni. Tak też było- mimo braku w oficjalnej nazwie członu „Czarni” wszyscy zgodnie krzyczeli „Czarni Radom”, „WKS”. Jadar jako Sponsor miał uznanie i szacunek nie tylko ludzi mocno związanych z klubem i siatkówką, ale również osób postronnych, bo ta inwestycja uratowała radomską siatkówkę. Niestety te czasy to już historia…

W obecnym sezonie Sponsor objął opieką oprócz Klubu również wiernych Kibiców z KK. Wtedy właśnie zaczęła się historia, o której dzisiaj mówi cała siatkarska Polska (i nie tylko Polska). Jadar do Kibiców z KK podszedł bardzo profesjonalnie (i nie ma w tym stwierdzeniu złośliwości)- kibice zostali wyposażeni w koszulki klubowe, otrzymali darmowe wejściówki na mecze, są również organizowane wyjazdy na wszystkie mecze- nie oszukujmy się- to bardzo dobre warunki, które pozwolą dopingować drużynę na każdym meczu. Kij ma jednak dwa końce i właśnie jeden z nich doprowadził do rozłamu. Sponsor miał „tylko” jeden warunek w zamian za swoją inwestycję w kibiców. Po prostu na meczach kibice objęci opieką przez Sponsora NIE MOGĄ krzyczeć „Czarni”, tylko skandować nazwę Sponsora. Na taki układ stanowczo, zdecydowanie i jednogłośnie nie zgodzili się ci, którzy w KK są od lat, współtworzyli Klub Kibica i byli z Klubem zawsze (wtedy, gdy odnosił sukcesy i wtedy, gdy pierwszy raz w historii musiał doznać smaku degradacji do niższej klasy rozgrywek), mimo zmian sponsorów. Warto tutaj dodać, że pierwsze akcje mające na celu utworzenie KK grupa entuzjastów zaczęła robić na początku 1999 roku. Początki były trudne, KK liczył kilka osób. Jednak zapał i całkowite zaangażowanie w tworzenie czegoś, czego jeszcze w Radomiu nie było przyniosło nieoczekiwane skutki. W maju podczas turnieju Women Spring Cup miało miejsce ukoronowanie trudu i wysiłku włożonego w KK, bowiem liczył on wtedy ponad 40 osób, a doping i atmosfera jaką tworzyli Kibice do dnia dzisiejszego jest wspominana i nazywana nie tylko w Radomiu, ale również przez Kibiców pozostałych drużyn występujących w PLS jako „radomski kocioł”. „Czarnych” w poprzednich sezonach sponsorowały między innymi Warka Strong Club oraz Nordea i żaden z tych sponsorów nie zmuszał Kibiców do skandowania swojej nazwy- im wystarczyło, że kibice na meczach byli ubrani w koszulki Sponsora, wytwarzali niesamowitą atmosferę, a media informowały o niesamowitym dopingu Kibiców WSC Czarnych Radom. Właśnie taki był cel Sponsorów- my finansujemy a w zamian Kibice robią wszystko, żeby identyfikować się z Klubem, z czego mieli niewątpliwie duże korzyści. Firma Jadar niestety nie dostrzega tego, kim Kibice są dla Klubu oraz dla niej samej. Jadar poprzez bardzo proste działanie uzależnił od siebie kibiców, myśląc że skandowanie nazwy Sponsora na meczu to będzie niesamowita akcja marketingowa.

Efekt jaki jest, wszyscy widzą. Ci, którzy nie wyrzekli się Czarnych w zamian za koszulki i karnety na mecze odcięli się od KK Jadar Radom, co zaowocowało ogromnym wzmożeniem działalności grupy Bl@ck Power (nota bene działającej już od dłuższego czasu, ale identyfikującej się z dawnym KK Czarni Radom).. Czyni ona starania, aby Sponsor dostrzegł korzyści, jakie może mu dać przywrócenie członu Czarni w nazwie Klubu. Nie będzie wtedy animozji między Kibicami, wszyscy zgodnie będą dopingować drużynę, co będzie miało tylko i wyłącznie same dobre skutki zarówno dla Klubu, jak i Sponsora. Jak niewiele trzeba, żeby o fantastycznych radomskich kibicach znowu było głośno w prasie i telewizji, bo wtedy wszyscy będą mówić i pisać o tym, co robią Kibice Jadaru Czarnych Radom. Teraz mamy do czynienia z sytuacją gdzie wśród Kibiców Jadaru są niesnaski i rozłamy. Wbrew zdrowemu rozsądkowi i wszelkiej mądrej terminologii to Kibice tworzą atmosferę wokół Klubu, a nie Klub wokół Kibiców. Nie jest również tajemnicą, że duża część osób tak ochoczo teraz krzycząca na meczach nazwę Sponsora w ubiegłym sezonie twierdziła, że zawsze będą za Czarnymi.

Kibice napisali List Otwarty (…), który został przekazany na ręce Zarządu klubu Jadar a zarazem włodarzy głównego sponsora jako OFICJALNE stanowisko Kibiców Czarnych Radom w tej sprawie.

Wierzą, że dzięki wsparciu ludzi sympatyzujących z Czarnymi oraz Przyjaciół siatkówki w całej Polsce uda się przywrócić człon „Czarni” w nazwie Klubu. Ufają, że myśl przewodnia grupy „Tradycja, która przetrwała w naszych sercach – wierni barwom, zawsze oddani Czarnym Radom” przekona Kibiców do poparcia inicjatywy.
Tekst został zamieszczony w portalu www.siatka.org 

YouTube Preview Image

CZARNI RADOM

istnieją do dzisiaj, a Jadar… who the f*** is Jadar???

Author: YOeLL

Share This Post On