Facebukowy burak w 6 odsłonach

Facebook, dla wielu osób codzienne narzędzie pracy ;) Dla pewnej grupy zupełnie darmowa i dostępna bez skierowania lecznica kompleksów wszelakich. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że to taki fotoplastikon, w którym prezentują światu swoją głupotę. Do której grupy się zaliczasz? Jeżeli uważasz, że Twoje zachowanie na FB jest zupełnie normalne a marzysz o zostaniu klasycznym burakiem, to mam kilka wskazówek. Wszystkie są niestety z życia (a raczej FB) wzięte. Ponownie zacytuję klasyka: jeśli widzisz tam siebie, to „tak wyszło, nie moja wina” :/ 01. ZDJĘCIA– wrzucaj na potęgę. Nieważna ilość, nieważne skąd. Ładuj, twórz od metra katalogów. Najlepiej nie nadawaj im nazw tylko zostawiaj domyślne. Absolutnie nie rób selekcji zdjęć. Po prostu zgrywaj z małego chińskiego aparaciku na kompa (obowiązkowo na pulpit) a potem juhuuuuuu… NA FEJSIKA. Ostre, nieostre, proste (a są takie?), krzywe. Najwięcej takich gdzie na urlopie jesteś tylko małym punkcikiem na zdjęciu. Reszta to plaża… Albo przyhotelowy basen. A w nim TY, gdzieś tam ledwo widoczny(a)!!! I ten wszechobecny blask Twojej zajebistości. Uprzedzam, konkurencję masz dużą bo największy „set” z urlopu jaki widziałem liczył blisko 400 zdjęć w JEDNYM KATALOGU. Łącznie z tymi gdzie były całe czarne, bo „operator” dekielka nie zdjął. Może jest w tym artyzm jakiś, a ja idiota się nie znam. PAMIĘTAJ: regularna słit focia z łapki też musi być. Wersja GIGA-HARDCORE– klikając w linka oświadczasz, że robisz to zupełnie dobrowolnie i świadomie- publiczne udostępnianie zdjęć zmarłych. Bliskich czy dalszych, nie ma znaczenia. Trzeba mieć napierdolone pod baniakiem, żeby taką akcję zrobić. Tego buraka namierzyła moja Christelle. Chyba dłuuuugo nikt go nie przebije :/ 02. KONKURSY– bierz udział we wszystkich. NIE POMIŃ ŻADNEGO. Bez znaczenia czy do wygrania jest laptop, czy majtki z golfem. Loguj się do konkursowych aplikacji, nie żałuj sobie. Do udziału w konkursach zapraszaj znajomych wysyłając im pushe z aplikacji, lub po prostu bez krępacji żebraj o lajki. 03. KLIKAJ we wszystko co się da i nie myśl co robisz. O tym już pisałem, więc nie będę się powtarzał. 04. LAJKUJ FANPEJDŻE. Najlepiej po kilka dziennie. Z przerażeniem oglądam ilość powiadomień o „zostaniu fanem”. Uściślę: na osobę. Dodając do tego różnorodność tematyki, którą jest w stanie polubić jeden „ludź”, mam do wyboru uznać go za erudytę albo idiotę. Erudytów na świecie niewielu. 05. POWTARZAJ SIĘ do znudzenia. Kiedy napiszesz „coś” i nikt nie zareaguje bo jest to oczywisty pierd, z którym nie warto dyskutować- nie zrażaj się. Napisz to ponownie w niedługim czasie, tak żeby dotarcie do poprzedniego nie wymagało zbyt długiego skrolowania myszką. Kiedy i to nie pomaga pisz o tym znowu przy najbliższej okazji, tym razem w komentarzach na swoim lub innym wallu. Najlepiej, żeby Twój wpis nie miał...

Read More