Wujek Marcin rysuje

Znajomi nas dzisiaj nawiedzili. Półtorej pary, każda ze swoim dzieckiem (G., lat coś koło 3,5 oraz M., 2,5 roku stąpająca po tym świecie). Początek wizyty to wzajemna obserwacja i „wstydzenie się” całego świata. Z minuty na minutę lody topniały, a po około godzinie mieszkanie wypełnione było tupotem małych stóp i radosnym krzykiem szkrabów. W procesie zapoznawania się miała miejsce bardzo rzeczowa rozmowa dwóch małych dam: – A ile masz lat?- pyta G. Na co M. niezgrabnie, ale bardzo pewnie wyciągnęła rączkę i pokazała 3 paluszki, zaokrąglając nieco w górę swój wiek. Jak podrośnie, to nauczy się odejmować sobie lat :) Kiedy proces poznawczy dobiegł końca, młode damy rzuciły się w wir pracy artystycznej. Zostały sprawdzone też moje umiejętności, ku utrapieniu mistrzów sztuki rysowniczej. Bywa… Nie każdy jest geniuszem plastycznym ;) Czy tylko ja jestem tak uzdolniony ??? :(...

Read More