Kiedyś to były seriale

kiedyś to były serialeO świętach już pisałem, więc się nie będę powtarzał bo nic się z mojego punktu widzenia nie zmieniło. Za to skrobnę kilka słów w kontekście „ach ta dzisiejsza młodzież, albo dzieci”. Oglądają w telewizorach jakieś hamerykanckie głupoty i pewnie prawie żadne z nich nie ma pojęcia, że kiedyś człowiek cały rok czekał na kolejne spotkanie z ulubionymi bohaterami. Co tam Hany Montany i inne dziwolągi: kiedyś to były seriale dla dzieciaków… Kolejność zupełnie przypadkowa:

ARABELA

Chyba nie było kajtka, który nie chciałby mieć plakatu księżniczki Arabeli w pokoju. Inna sprawa, że raczej nie były dostępne. Tak czy inaczej Petr, jeden z bohaterów flirtujących z księżniczką, nie miał po co do Polski przyjeżdżać. Wrogów było zbyt wielu;) Za to Rumburak, który koniecznie chciał Arabelę porwać z królestwa bajek, to był bardzo sympatycznie nieporadny gość.

YouTube Preview Image

PRZYGODY ELEKTRONIKA

Serial zagadka. Kojarzę, że rzecz dotyczyła chłopca-robota, który był bliźniaczo podobny do zwykłego nastolatka. Ich losy oczywiście się splotły, co spowodowało niezłe zamieszanie w szkole, i nie tylko.

YouTube Preview Image

GOŚCIE, GOŚCIE

Nie chodzi tu o film z Jeanem Reno tylko czeską produkcję z lat ’80. Goście z przyszłości odwiedzają Czechosłowację w poszukiwaniu rozwiązania problemu asteroidy, który ma zniszczyć ziemię. Lekarstwem okazuje się być teoria naukowca Adama Bernaua. Problem w tym, że Adam ma dopiero coś koło 10 lat i nie bardzo garnie się do zostania uczonym. Pamiętam, że szczytem efektów było wówczas zmienienie koloru samochodu, oczywiście magiczne ;)

YouTube Preview Image

NIKOGO NIE MA W DOMU

Stary, kolejny czechosłowacki, mini-serial o perypetiach małego smyka Pawła, który pod nieobecność dorosłych w domu miał nikogo obcego nie wpuszczać do mieszkania. W każdym odcinku padało sakramentalne „nikogo nie ma w domu”, a potem Pawełek z sobie tylko znanych powodów otwierał drzwi. Lub samodzielnie coś kombinował: pranie, gotowanie, sprzątanie… Żadnej pracy się nie bał. A efekty? Spuśćmy na to zasłonę miłosierdzia;)

YouTube Preview Image

WAKACJE Z DUCHAMI

Kultowy serial dla dzieci i młodzieży. Maniuś „Pikador” z kumplami w wakacje rozdawali karty w telewizyjnej ramowce. Teraz by się pewnie powiedziało, że mieli prime time. Nie oglądali go tylko ci, którzy nie mieli telewizora. Chociaż zawsze do kogoś można było wbić.

YouTube Preview Image

Jednak kiedyś to były seriale…

Ktoś ma inne ulubione?

Spodobał się wpis? Powstrzymywanie się przed „lajkiem” może źle wpływać na twoje samopoczucie :)

Author: YOeLL

Share This Post On
  • eV

    Z tak starych rzeczy to ja obejrzałam jedynie Czterech Pancernych. Próbuję się zmobilizować do Latającego cyrku Monty Pythona, ale wiecznie nie ma czasu. Z seriali dzieciństwa najlepiej pamiętam Czy Boisz się Ciemności z RTL7.

    • Czterech Pancernych oglądałem niedawno. Więc albo jesteśmy w zbliżonym wieku albo dzieli nad kilkanaście powtórek tego serialu ;))

      RTL7 uruchomili w 1996 roku. Wówczas już zaczynałem myśleć o emeryturze ;)

      • eV

        Niet, Pancernych obejrzałam z płyt DVD jakieś 5-6 lat temu, więc nie aż tak dawno.

  • retweety

    Te dla dzieci lub nadające się dla dzieci ? „Podróż za jeden uśmiech”, „Przygody psa Cywila”, „Karino”, „Do przerwy 0:1”, „Zorro”, „Bonanza”…

    • Za czasów bonanzy to juz byłem stary, bo miałem z 10 lat:)

      • Czyżby? Bonanzę emitowano w Polsce po raz pierwszy w latach 60-tych… :->

        • Hmmm… mamy tu analogiczną sytuację jak w komentarzu @Evanrinya:disqus: dzieli nas od siebie kilka powtórek tego tasiemca ;)

  • Waldek Wasia Dąbrowski

    Do polskich z dodałbym jeszcze kultowego „Tolka Banana”,”Pana Samochodzika i Templariuszy” czy wspomnianą „Podróż za jeden uśmiech” . Przypomniała mi się masa filmów z takich ciekawostek wspomnę o cyklu, bo chyba nie był to serial, czeskich komedii kryminalnych dla dzieci „Klatka pełna ptaków”, „Tuba pełna piany” i „Walizka pełna złota”. Takie trochę bondowskie i absurdalne do tego , ale nie mogę nigdzie znaleźć szczegółów.

  • Waldek Wasia Dąbrowski

    A z Arabelą , to rzeczywiście było tak jak z „jej Poli Raksy twarzą” :)

  • Zapomniales o TAjemnicy Sagali :P

    • Nie strasz ludzi :D Miał premierę w 1997 roku, więc się nie liczy.
      Ja tu tematy 20 lat starsze zapodałem :D

      Aczkolwiek to kolejny dowód na to, że się starzeję :)