American Hustle – pozwól się oskubać

Włącz sobie utwór z tego filmu. Przyjemniej się będzie czytać.

american hustleWczorajszy wieczór spędziliśmy na przedpremierowym pokazie American Hustle. Umożliwiła nam to firma Sony Pictures, na co ani Christelle ani ja narzekać nie zamierzamy:)
Dla Irva Rosenfelda (Christian Bale) praca nie jest pasją, której oddaje się z pełnym zaangażowaniem. Dzień zaczyna od starannego przyklejenia zabawnego tupeciku i wykonania zaczeski. Bez tego wszak nie wypada pokazać się ludziom. Ma sieć pralni, jednak skupia się na niezbyt wyrafinowanym, ale skutecznym sposobie zarabiania poprzez oszustwa finansowe. Obiecuje swoje pośrednictwo i pomoc w uzyskaniu kredytów osobom, których sytuacja życiowa nie jest specjalnie komfortowa. Pobiera za to sutą, bezzwrotną „prowizję”. Oczywiście na tym się kończy. To pomysł bohatera na utrzymanie siebie, żony i jej syna z poprzedniego związku. „Interes” kręci się przyzwoicie, jednak w życiu Irva wszystko zmienia się wraz z poznaniem Sydney Prosser (Amy Adams), przyjmującą tożsamość „Lady Edith”. Dzięki niej Irving-oszust rozwija skrzydła, a liczba oszukanych osób rośnie w bardzo szybkim tempie, aż działalnością pary kochanków zaczyna interesować się FBI i agent Richi DiMaso (Bradley Cooper).

Do tej pory rozwój sytuacji jest jasny i klarowny: szwindel za szwindlem, a kasa leci wartkim strumieniem. Pojawienie się Coopera burzy świat w jakim żyją Irv i Sydney. Irvind, mimo całej swojej przestępczej działalności, to facet wzbudzający bardzo pozytywne odczucia. Zostaje postawiony w bardzo niewygodnej dla siebie sytuacji, ponieważ agent FBI nie daje mu wyboru i Irvind jest zmuszony do odstąpienia od resztek pozytywnych wartości, które wyznawał w swoim życiu.

YouTube Preview Image

Po kontrolowanym wręczeniu czeku z prowizją Richi  proponuje im dość standardowy układ: spokój w zamian za wystawienie czterch innych oszustów. Wydawać by się mogło, że to nic trudnego, jednak film trwa ponad dwie godziny:) Agent DiMaso okazuje się być chorobliwie ambitnym gościem, który widząc chociaż cień szansy na wykazanie się, przestaje racjonalnie myśleć. Początkowy plan wsadzenia za kratki kilku średniego kalibru oszustów urasta do rangi ogromnej akcji przeciwko korupcji w którą zamieszany jest burmistrz Carmine Polito (Jeremy Renner), kongresmeni, senatorowie. W pewnym momencie na „celowniku” agenta DiMaso pojawiają się również ludzie z kręgów mafijnych. Agent FBI chce zamknąć wszystkich, bez względu na stanowisko, a co gorsza wychodzi przy tym z założenia, że cel uświęca środki. Nie waha się w związku z tym w bardzo bezpośredni sposób przekonywać swojego przełożonego do swoich planów. Za sojusznika ma siedzącego jeszcze szczebel wyżej karierowicza, który chętnie ogrzeje się w blasku sukcesu. Mamy więc do czynienia z siłą złego na jednego. Czy to się może dobrze skończyć?

Nie sposób pominąć tutaj roli Jennifer Lawrence, która wiceliła się w żonę Irva, Rosalyn Rosenfeld. Tam gdzie są duże pieniądze, polityka i mafia, jedna zraniona kobieta ma ogromne pole do popisu. Zwłaszcza kiedy jasny kolor włosów o czymś świadczy :)

American Hustle wbrew pozorom to film o ludziach, którzy chcą zrobić dużo dobrego. Dla najbliższych (Irvind); dla tych, którzy go wybrali (Carmine) czy też dla siebie i swojego ego (Richi). Tylko każdemu trafiło się spore potknięcie. Jaki był „end” i czy okazał się „happy” możesz się przekonać już od 31 stycznia 2014.

Zazwyczaj muzyka filmowa nie robi na mnie większego wrażenia, ale ta z American Hustle jest rewelacyjna. Dlatego zerknij na koniec wpisu i posłuchaj kawałków z soundtracka.

ocena_04

Film objerzeliśmy na zaproszenie firmy Sony Pictures. Wpis jest zupełnie dobrowolny, nie miałem obowiązku go zamieszczać.

Author: YOeLL

Share This Post On