Share Week 2014 i wszystko jasne
Mar02

Share Week 2014 i wszystko jasne

Miałem nic nie pisać w tym temacie, bo o ile łatwo wybrać mój top (ale na buka, trzy to za mało) to gorzej mi było przełknąć świadomość, że kogoś muszę pominąć. Dobra… znakomitą większość. Skargi i zażalenia do proszę kierować do pomysłodawcy Share Week, jestKulturalnego Andrzeja:) Zeszłoroczne zamieszanie z tym związane mnie ominęło, bo się uczyłem konfigurować WordPressa, więc sorry, ale to jest mój pierwszy raz. Odrzuciłem całą „branżunię”, ponieważ moja rekomendacja i tak im nie pomoże. A może ktoś z nich by się poczuł urażony, że ma akurat we mnie wiernego czytelnika- bo może mnie akurat nie lubi;) Mniej wiesz dłużej żyjesz, a kolejność jest niczym nie uzasadniona, poza pierwszeństwem dla kobiety:) Koniec filozofowania, pora na konkrety. A raczej kobiety. Chociaż bardziej na miejscu będzie napisać „kobietę”, bo jeden mega ciekawy blog jest w zestawieniu. nastepna-blogujaca.pl Wszystkie oznaki na niebie i ziemi wskazują, że to blog językowy pisany przez zafiksowaną na punkcie języka Jagodę:) Z angielskiego największe sukcesy odnoszę kiedy milczę, jednak lubię tam zaglądać, bo zawsze czegoś zaskakującego się człowiek dowie. Np. o co kaman z kalesonami :) * * * * * Pora na występ pary mieszanej: jasdelux.pl Blog rodzinny prowadzony przez przesympatyczną rodzinkę Polaków mieszkających w Luksemburgu. Czasem wpisy, które zamieszcza Agnieszka są „uzupełniane” słowem „od siebie” przez Przemka. To działa również w drugą stronę. Najbardziej czekam na wpisy strapionego Jasa, któremu zdarza się coś lekko przeskrobać :) * * * * * Pozostało przywołać 4 blogi prowadzone przez facetów. Tu już kolejność jest zupełnie z czapy. Jeżeli akurat nie jesteś wymieniony na pierwszym miejscu, to pomyśl że jesteś, a ja to potwierdzę:) tyfon.pl Najbardziej tajemnicza postać na mojej liście, ale za to pisać potrafi. Prawie zawsze trafia w punkt i nie bije piany na darmo. Dzięki niemu wiem, że póki co to #jestęblogerę, ale wszystko przede mną;) * * * * * wkurzanie.pl Marek, jak sam o sobie mówi, to „pierwszy bloger diestyle’owy” :) Możesz go kochać lub nienawidzić. Stanów pośrednich nie przewiduje się. Czasami do bólu złośliwy i sarkastyczny, a że i ja od złośliwości nie stronię, to tak się składa, że dobrze mi się Mareckiego czyta. Co nie znaczy, że się we wszystkim zgadzamy. Z drugiej strony kiedy patrzę w lustro i podziwiam swój „pierwszy” siwy włos, aż się chce przeczytać zacny test. Tylko efekt końcowy bym sobie ciut inny życzył jeśli się zdecyduję:) * * * * * direwolf.pl Kurka wodna! Nie dość, że Waldek mieszka w pószczy*, to jeszcze popełnia miłe do czytania teksty. O zdjęciach nawet nie wspominam, bo jego fotografie psów są niesamowite. Jakby mu było mało dwóch talentów, to bonusowo posiada poczucie humoru. Zdecydowanie w top3 blogów, które zacząłem...

Read More