Hej… kto mi zrobi logo (na bloga)?
Mar15

Hej… kto mi zrobi logo (na bloga)?

Bliższy niż dalszy jest dzień, że i ja gromkim głosem zakrzyknę „kto mi zrobi logo na bloga”??? Co gorsza będę w stanie za to zapłacić:) Na razie odkładam to na półkę z napisem „marzy mi się”, co nie znaczy że nie mogę podglądać co w trawie piszczy. Oczywiście głównie chodzi o budżet, bo ile osób tyle stawek i dobrze by było się chociaż w przybliżeniu orientować ile grosiwa wyparuje z kieszeni. W pełni rozumiem grafików, którzy rzygają „ofertami” od klientów za nędzny grosz, albo i taniej. Za każdą pracę należy godziwe wynagrodzenie, które z reguły jest kompromisem budżetowym dwóch stron. Co w przypadku, kiedy składając zapytanie klient nie kończy żenującym „mam na to 50 PLN”? Logika podpowiada, że dla klienta na pierwszym miejscu nie jest minimalizacja kosztów i wydupczenie twórcy tylko otrzymanie usługi zgodnej z jego wymaganiami. Czy aby na pewno? Dzisiejszy, sobotni poranek, zupełnym przypadkiem, pozwolił mi uzupełnić wiedzę o podejściu grafików do zapytań klientów. Dlatego z przyjemnością ustosunkuję się do pewnej sytuacji, z którą się spotkałem. Ponieważ o grafice komputerowej nie mam żadnego pojęcia, co więcej- jestem artystycznym beztalenciem przyjmę dwa założenia, które pozwolą bardzo jasno określić mój punkt widzenia i jednocześnie odbiorą oszołomom przynajmniej część argumentów do dyskusji: 1. na całą sytuację patrzę z punktu widzenia potencjalnego klienta w niedalekiej przyszłości. Ponieważ w handlu (po stronie szeroko rozumianego „sprzedawcy”) siedzę ponad 15 lat, to zakładam, że wiem jak rozmawiać z klientami (bez znaczenia czy chcą kupić towar, czy usługę) 2. nie mając żadnych kompetencji w ocenie doświadczenia wypowiadających się potencjalnych zleceniobiorców, zakładam, że każdy z nich posiada umiejętności w pełni wystarczające do wykonania zleconej pracy. Prześledźmy więc zapytanie klienta dysponującego budżetem X oraz reakcję potencjalnych wykonawców zlecenia. KLIENT PYTA Zlecę wykonanie logotypu dla blogu. Szukam grafika, który potrafi zaprojektować logo, oddające klimat i charakter tego miejsca, najchętniej zaś, mającego w dorobku takie właśnie prace, wykonywane dla blogerów. Bo blog to specyficzna marka. Zapytanie jakich wiele… Klient w kilku słowach zajawia temat, bez zbędnego wchodzenia w szczegóły. Jedyna preferencja (ale nie wymóg- co istotne), to osoby mogące się pochwalić opracowaniem logotypu dla bloga. Czy takie stosowanie takich kryteriów jest uzasadnione? Nie wiem i w zasadzie nie ma to najmniejszego znaczenia. Klient zgłaszając się z jakimkolwiek zapytaniem do kogokolwiek ma prawo swoje oczekiwania opisać jakkolwiek (aczkolwiek kulturalnie). Klient może być głupi i może być ignorantem. Profesjonaliści są od tego, żeby doradzić, a przede wszystkim żeby potrafili przekonwertować myśli klienta na język zrozumiały dla siebie. Jednak profesjonalista charakteryzuje się przede wszystkim tym, że nie da klientowi nawet odrobiny sugestii iż ten jest nieogarnięty. KLIENT DOPRECYZOWUJE Drodzy graficy – cieszę się z Waszego zainteresowania tym zleceniem, ale bardzo proszę o...

Read More