Nocne fotospacery(.pl) z Volvo – malowanie światłem
Maj12

Nocne fotospacery(.pl) z Volvo – malowanie światłem

Noc z 8 na 9 maja 2015 na długo pozostanie w mojej pamięci. Wszystko za sprawą Volvo Car Poland i ekipy fotospacery.pl. Ten duet bowiem zorganizował II fotowarsztaty z Volvo Car Poland. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie drobiazg: prawie całe spotkanie odbywało się w nocy, a hasłem przewodnim było „malowanie światłem”. Już sam mail ze wstępnymi informacjami roztoczył lekką aurę tajemniczości: spotykamy się o 19 przy klubie La Playa. Przewidywany koniec: godzina 3:00, a może 6:00:) Po takim wstępie wiedziałem prawie tyle samo co nic, ale bohatersko udałem się na miejsce zbiórki. Pojawiły się również osoby znane mi z poprzedniego wypadu na EPMO. Potem przybyły gwiazdy imprezy: Volwiaki. Kiedy ucichły ochy i achy, a także uspokoiły spusty migawek, majestatycznie podjechał Miłościwie Prowadzący w oldtimerze P1800. Krótka prezentacja zasad, ujawnienie miejscówek a także pokaz gadżetów. Enigmatycznie napiszę, że pierwsze skrzypce grali: Żelazna Dziewica Jarka oraz Wojtek i Jego Dzida- jakkolwiek by to nie zabrzmiało:) RUNDA 1 Starcie P1800 vs V40 cross country na plaży przy La Playa przebiegło zgodnie z oczekiwaniami: poczciwy Volvo P1800 skupił na sobie całą uwagę. A największe emocje wzbudziły stare, dobre kołpaki od kół, w których odbijały się budynki Nowego Miasta. Uczestnicy fotowarsztatów gotowi byli do dużych poświęceń, żeby złapać jak najlepszy kadr: Niebawem przyszła pora na zabawy światłem oraz prezentację możliwości Żelaznej Dziewicy. Przyznać trzeba, że wiele potrafi:) Zmagania z fotografią trwały w najlepsze, kiedy Prowadzący po raz pierwszy pokazał swoją nadludzką moc. Piszę tak, bo nie widzę innego wytłumaczenia dla pokazu sztucznych ogni, który miał miejsce nad lewobrzeżną Warszawą. Jak widać niektórzy to mają wtyki:) Wraz z pokazem sztucznych ogni skończyła się sielanka, a zaczął ostry test wytrzymałości baterii aparatów: malowanie światłem. Nigdy wcześniej nie miałem z tym styczności, dlatego frajda była tym większa. Efekty wyszły nieziemskie. Nadwiślańska plaża pożegnała nas egzaminem praktycznym z przedmiotu „grupowe wypychanie zakopanego samochodu”. Chłopaki zdali go na ocenę celującą:) RUNDA 2 Szybka zmiana miejscówki i meldujemy się pod Stadionem Narodowym. Tam czekał na nas „facet w czerni”: najnowszy model Volvo XC90 T6 AWD. Jak przystało na prawdziwego twardziela pozował sam, chwilami otoczony najprawdziwszym ogniem. Widać, że gość lubi wyzwania:) RUNDA 3 Po przegrupowaniu szeregów przenieśliśmy się na skarpę przy Moście Świętokrzyskim. Kilka szybkich zdjęć XC90, który bardzo zapragnął pokazać swoje wnętrze:) Potem wszystkie samochody ustawiły się do zdjęcia grupowego. Może to zabrzmi niewiarygodnie, ale tam Prowadzący po raz drugi pokazał swoją nadludzką moc. Ktoś rzucił od niechcenia „ten oświetlony most trochę przeszkadza”. Prowadzący odpowiedział: „faktycznie mogliby wyłączyć oświetlenie”. Po kilku minutach wszystkie światła na Moście Świętokrzyskim zgasły… CZARY!!! Dzięki temu Żelazna Dziewica i Dzida mogły się zaprezentować w pełnej krasie:) fotospacery.pl i Volvo Car Poland: dzięki za niezwykle udane...

Read More