Malowanie światłem z Mercedesem
Wrz28

Malowanie światłem z Mercedesem

Malowanie światłem z fotospacery.pl to nie jest impreza przewidywalna:) Nie inaczej było i tym razem, kiedy parking na warszawskim Bemowie został wyznaczony jako miejsce zbiórki przed kolejnymi warsztatami, z Mercedesem. Jednym z dwóch bohaterów okazał się mały, niepozorny i niemal nierzucający się w oczy 5,5 litrowy GLS SUV. Wszystkim mającym na zbyciu minimum 670 000 PLN polecam odwiedziny u najbliższego dealera Mercedesa:) Po zebraniu całej ekipy udaliśmy się na miejsce docelowe, które okazało się leśną polaną gdzieś na końcu Bemowa świata. Oczywiście Prowadzący po raz kolejny okazał się nadczłowiekiem i tym razem przyjął postać ducha, takiego Ghost Ridera wręcz. Bo jak inaczej nazwać kogoś, kto jest nieuchwytny dla obiektywu aparatu? :) Po krótkim oficjalnym powitaniu i sprawdzeniu czy gaśnice samochodowe są w zasięgu, może nie ręki, ale kilku sekund sprintu rozpoczęło się Wielkie Focenie. Znaczy najpierw trzeba było ustawić samochód, a największym problemem było takie wymanewrowanie żeby nie było widać śmieci. Tu informacja do ekologów-amatorów, domorosłych sprzątaczy lasów i innych którym na sercu leży los natury: jak coś piszcie na priv, podam współrzędne do sprzątania;) CZAPTER 1 Na przystawkę podane zostały świece tortowe, które jak sama nazwa wskazuje, idealnie nadają się do fotografowania samochodów. Potem już było tylko grubiej. Na leśnej scenie zaprezentowali się: Dzida Wojtka oraz Człowiek z Ognistą Wędką, który w kilka sekund potrafi wyczarować np. ścianę ognia. Byłbym zapomniał: jeżeli kiedyś będziecie w środku lasu i przyjdzie wam nieodparta ochota albo nagła konieczność zaprezentowania komuś jak wygląda logo Mercedesa to pamiętajcie: świeczki tortowe błyskawicznie rozwiążą ten problem. Świeczki tortowe nadają się też do innych zastosowań: Wieść niesie, że na zdjęciach podobno nieźle wychodzi też księżyc. Być może, ale przy GLS wypada… blado:) Kiedy wszystkie świeczki zakończyły swoją misję na scenie zrobiło się gorąco Punkt kulminacyjny, czyli co potrafi Dzida Wojtka CZAPTER 2 A potem wjechał on!!! Cały na zielono:) Drugą odsłoną nocnego focenia był elektryczny Smart ForTwo, na którym znowu swoją magiczną moc zaprezentowała Dzida Wojtka. Najwięcej emocji wzbudziły jednak MAZIAAAAAAAAAJEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!! Trudno słowami opisać co zacz jest. Jeszcze trudniej zrozumieć oglądając proces ich tworzenia na własne oczy. Przypomina on bowiem miks gromady rozwrzeszczanych dzieciaków w trakcie tańca świętego Wita z lotniskowym „followkiem” :) I jeszcze kilka fotek luzem, trudnych do zaklasyfikowania Relację zakończę zielonym i bez wątpienia ekologicznym akcentem. Do uzyskania tego efektu niezbędny był laser, który istoty o inteligencji ameby potrafią wykorzystać do oślepiania pilotów. A wystarczy trochę pomyśleć:) Dzięki dla fotospacery.pl i Mercedes-Benz Polska za zacną rozrywkę....

Read More